• Slider1
  • Slider2

mrówka

Mrówkę widział każdy. Wydatna głowa z silnie zaznaczonymi żuwaczkami, trzy pary smukłych, silnych nóg, niewielki tułów i odwłok. Zwykle ciemne – czarne, brązowe lub czerwone. Ten około centymetrowy owad nie jest ani szczególnie groźny, ani uciążliwy... dopóki nie zagnieździ się w naszym domu lub ogrodzie.

Siłą, a z perspektywy człowieka i największa wadą, mrówek jest ich liczebność. Mrówkowate (na świecie jest ich około 12 tysięcy rodzajów, a w Polsce ponad 100) tworzą charakterystyczne, silnie hierarchiczne społeczności – mrowiska, zamieszkiwane przez trzy podstawowe kasty: matkę, samce i robotnice. Matka zajmuje się głównie składaniem jaj i (za sprawą feromonów) utrzymywaniem porządku społecznego. Samce żyją krótko, zdychają krótko po kopulacji. Natomiast robotnice – one zajmują się wszystkim: opieką nad jajami, młodymi, porządkowaniem mrowiska i – przede wszystkim – zdobywaniem pożywienia. Doskonałym jego źródłem jest siedlisko człowieka.

Mrówki, w zależności od gatunku, mają zróżnicowany jadłospis: począwszy od hodowanych przez siebie grzybów (którym trzeba dostarczyć jednak nawozu), poprzez pielęgnowane stada mszyc i czerwców (co bywa kłopotliwe zwłaszcza w ogrodzie) aż do różnych odpadków roślinnych i zwierzęcych. Raz zanęcone (wystarczy jeden zabłąkany zwiadowca) chętnie stołują się też w domach, z których wynoszą różnego rodzaju okruchy, a także te produkty, które – niezabezpieczone szczelną puszką lub pojemnikiem – są w stanie unieść.

Przykładowo, popularna w Polsce, a wywodząca się najprawdopodobniej z Afryki, mrówka faraona najchętniej buduje kolonie w ciepłych, wilgotnych pomieszczeniach – w kuchniach lub łazienkach. Gniazda znaleźć więc można m.in. w niedomkniętych pudełkach czy szczelinach między płytkami a ścianą. Kolonie mogą liczyć nawet kilka milionów osobników. Mrówcza społeczność szybko się rozrasta – robotnice dojrzewają w około 38 dni, a samce i samice (które w przyszłości staną się nowymi królowymi) w nieco ponad 40 dni.